Recenzja: "Zagubiony heros" Rick Riordan

Udostępnij ten post


"Jason ma problem. Kiedy budzi się w autobusie pełnym nastolatków jadących na szkolną wycieczkę, nie pamięta niczego. Wszystko wskazuje na to, że ma dziewczynę, Piper, i najlepszego przyjaciela, Leona. Są uczniami Szkoły Dziczy, szkoły z internatem dla "złych dzieciaków". Co Jason zrobił, że skończył w takiej szkole? I gdzie właściwie jest? Jason nie wie nawet, kim jest. Wie tylko, że to wszystko wygląda bardzo źle." Źródło

W końcu powróciłam do twórczości Ricka Riordana. Jego seria o Percy'm Jacksonie porwała mnie oraz wywołała u mnie szeroki uśmiech na twarzy. Sięgając po kolejną serię od tego autora, miałam nadzieję, że ponownie będę mogła poczuć te same emocje.

Znalezione obrazy dla zapytania the lost heroNie muszę chyba powtarzać, że Rick Riordan ma świetny humor. Potrafi on w ciągu paru sekund wywołać u mnie spazmatyczny śmiech, który trudno powstrzymać. Dodatkowo język, którym się posługuje jest przystępny i głównie jest on skierowany do młodzieży.

Akcja od początku była wciągająca, a tajemnica, która cały czas wisiała w powietrzu zmuszała, nas czytelników, do dalszego poznawania niebezpiecznego świata herosów. Obawiałam się, że autor zafunduje nam tak zwaną "powtórkę z rozrywki", czyli, że akcja by toczyła się bardzo podobnie jak w Percy'm Jacksonie. Okazało się, że myliłam się i serie nie przypominają siebie nawzajem.

Ogólnie ostrzeżenie dla osób, które nie przeczytały lub są w trakcie Percy'ego Jakcsona i bogów olimpijskich, pojawiają się spoilery. Ta historia zaczyna się parę miesięcy po zakończeniu wydarzeń z poprzedniej serii i raczej żaden czytelnik nie chce mieć ujawnionego zakończenia. Dlatego polecam zacząć Olimpijskich herosów, dopiero po skończeniu Percy'ego.

Jak zwykle bohaterowie w książce Riordana są dobrze wykreowani i bardzo ciekawi. Każdy z nich zmaga się z innymi problemami. Autor nie pominął też postaci ze swojej poprzedniej serii przez, co jeszcze raz możemy spotkać się z Annabeth. Jednak była jedna postać, która odrobinę mnie irytowała swoim zachowaniem, ale było jej na tyle mało w książce, że dało się przeżyć.

Zakończenie było dla mnie świetne. Zostawiło po sobie wielkie oczekiwania i mam nadzieję, że drugi tom nie zawiedzie mnie. Świetnie zostały zamknięte poboczne wątki, a główny mnie powalił na kolana. Dlatego już niedługo zacznę czytać kontynuację.

Tytuł: Zagubiony heros
Autor: Rick Riordan
Seria: Olimpijscy herosi tom:1
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 520
Ocena: 8/10
Autorka recenzji: Hayles




6 komentarzy :

  1. Ten moment, kiedy uświadamiasz sobie, że stanęłaś na Złodzieju pioruna i od dwóch lat zabierasz się za drugą część :') Ile ja mam do nadrobienia, o Zeusie... Może w te wakacje rusze dalej :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się wkręcisz to nawet nie spojrzysz, a już będziesz na tym samym momencie, co ja. :)
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń
  2. Uwielbiam Ricka Riordan'a mimo, że przeczytałam tylko serię o Percym. Może kiedyś uda mi się nadrobić pozostałe jego książki.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej chwili na konkurs do mnie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/2017/06/drugie-rozdanie-na-blogu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, ponieważ autor nie przestaje mnie zaskakiwać. ;)
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń
  3. Wstyd się przyznać, ale dalej nie sięgnęłam po twórczość Ricka. Nie wiem dlaczego, najzwyczajniej w świecie jakoś nie przyciąga mnie niczym magnes. Ale kiedyś to zmienię, serio! Bo zawsze wszyscy zachwalają jego twórczość.
    Pozdrawiam,
    bookmoorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak naprawdę zaczynając czytać powieści Ricka, tylko dlatego, że chciałam zobaczyć, jak bardzo różnią się od filmów. XD I tak jakoś przepadłam i teraz bardzo lubię tego autora.
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń