poniedziałek, 27 marca 2017

Recenzja: "Chłopak na zastępstwo" Kasie West

"Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?
Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny…"   Źródło


Dzisiaj chciałabym podzielić się moimi przemyśleniami dotyczącymi książki autorstwa Kasie West - "Chłopak na zastępstwo". Muszę się przyznać, że to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, która jak zauważyłam cieszy się dużą popularnością. Pomimo tego, że jej twórczość na pierwszy rzut oka wydała mi się nie dla mnie, to jednak pomyłki się zdarzają, a to co robi słabe wrażenie potrafi nieźle zaskoczyć.

Na wstępie muszę przyznać, że spotkałam się z miłą niespodzianką :) Nie miałam żadnych wielkich oczekiwań co do tej pozycji i trochę z góry zakwalifikowałam ją do tych słabych, a tymczasem książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. "Chłopak na zastępstwo" naprawdę mi się spodobał.

Kasie West w prosty i lekki sposób opowiada nam na pozór banalną historię o dziewczynie, która zostawił chłopak przed samym balem maturalnym. Zdesperowana bohaterka postanawia znaleźć sobie kogoś na zastępstwo... I tak poznajemy tytułowego bohatera. Od początku go polubiłam, gdyż był sympatyczną i zabawną postacią. Razem ze swoją siostrą stanowili niezwykły duet.

Na koniec postanowiłam zostawić Gie, która to opowiada cała historię. Jeśli mam być szczera to przez połowę książki jej nie lubiłam. Była pusta i skupiona tylko na sobie. Jednak jej postać okazała się kluczowym elementem powieści. Otóż został poruszony bardzo ważny temat, jakim są portale społecznościowe. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie skupiają się za bardzo na nich, co reprezentuje postać Gii. Kiedy dziewczyna zdała sobie z tego sprawę, to polubiłam ją. Udowodniła, że można się zmienić i zrozumiała co jest najważniejsze w życiu.

Na krótkie podsumowanie mogę powiedzieć, że nie żałuję czasu poświęconego na tą pozycję. Okazała się dobrą książką i wartą polecenia. Mam nadzieję, że też Wam się spodoba :)
 
Tytuł: Chłopak na zastępstwo
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 400
Ocena: 8/10
Autorka recenzji: Alice

8 komentarzy:

  1. Lubię takie książki, lekkie, przyjemne, młodzieżowe, a jednak posiadające poza tym jakiś głębszy sens. Z ciekawością zapoznam się z tą pozycją :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :D
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń
  2. O mamy podobne zdanie co do tej książki. Moja to moja ulubiona książka tej autorki.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie było to dopiero pierwsze spotkanie z twórczością Kasie West, dlatego nie mogę nic powiedzieć o jej pozostałych książkach. W przyszłości na pewno po nie sięgnę i zobaczę czy przypadną mi do gustu tak jak "Chłopak na zastępstwo" ;)
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń
  3. Czytałam Chłopaka z Sąsiedztwa i była to naprawdę przyjemna książka. Na pewno po tą sięgnę.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :) Właśnie zastanawiałam się czy teraz nie spróbować z "Chłopakiem z sąsiedztwa".
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń
  4. Zdecydowanie nie moja tematyka. Tym razem sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja lubię czasem sięgnąć po tego typu pozycję i zrobić sobie przerwę od fantasy.
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.