piątek, 30 września 2016

Recenzja: "Stray" Elissa Sussman


"Princess Aislynn has long dreamed about attending her Introduction Ball, about dancing withh the handsome suitors her adviser has chosen for her, about meeting her true love and starting her happily ever after. 
When the night of the ball finally arrives and Nerine Academy is awash with roses and royalty, Aislynn wants nothing more thanto dance the night away, dutifully following the Path that has been laid out for her. She does not intend to stray.
But try as she might, Aislynn has never quite managed to control the magic that burns within her - magic brought on by wicked, terrible desires that threaten the Path she vowed to take. " Źródło

Tym razem postanowiłam przenieść się w świat magii. O Stray usłyszałam już z rok temu, ale dopiero teraz miałam okazję przeczytać tą historię. I zaskoczyła mnie ona pod wieloma względami, jednak bardziej pozytywnie, jak negatywnie.

Akcja dzieje się w świecie, w którym panuje zła królowa Josetta, a wszystkie dziewczyny są obdarzone zdolnościami magicznymi. Nasza główna bohaterka Aislynn chodzi do akademii, w której się uczy opanowywać magię, a szkoła ma się zakończyć w momencie, w którym oświadczy się jej chłopak z jakiegoś dobrego domu. Tylko moce Aislynn są bardzo mocne i dziewczyna nie umie ich kontrolować.


Samą książkę czytałam dość szybko i bardzo się wciągnęłam w przygody księżniczki Aislynn. Autorka mimo, że był to jej debiut bardzo ciekawie napisała tą książkę. A język, którym się posługiwała był przejrzysty i dobrze wyważony.

Bohaterowie byli dobrze skonstruowani, chociaż czasem byli odrobinę wyidealizowani. Jednak coś takiego tylko czasem się pojawiało i zostawało szybko naprawione. Najbardziej polubiłam Brigit, czyli jedną ze służących.

Samego romansu i miłości nie było za dużo. Zdziwiłam się, ponieważ główna bohaterka nie wzdychała z każdą chwilą do innego chłopaka i nie zakochiwała się w nim w ciągu jednej strony. Było w tej książce pokazane, jak się rodzi prawdziwe uczucie. A rzadko się to spotyka.

Zakończenie było interesujące i niesamowicie wciągające. Niestety całe to wydarzenie zbyt dobrze poszło Aislynn, która miała problemy przez całą książkę ze swoją magią. A na sam koniec idealnie się nią posługiwała. Trochę dziwne, ale całokształt Stray bardzo mi się podobał. Mam nadzieję, że kiedyś przetłumaczą tą książkę na język polski.

Tytuł: Stray
Autor: Elissa Sussman
Seria: Four Sisters tom: 1
Wydawnictwo: Harper Collins
Ilość stron: 384
Ocena: 8/10
Autorka recenzji: Hayles

2 komentarze:

  1. Podoba mi się okładka. Bardzo <3
    Hmm, książka jest ciekawa - a przynajmniej taka się wydaje. Trochę przypomina mi to serial "Dawno dawno temu" - ale to pewnei przez tą'złą królową'. Tak btw, super serial ^^
    Czytałaś to po angielsku? Bo opis w tym języku i tak dalej :))
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem okładka jest boska :). Książka była ciekawa, ale nie przypomina Once Upon a Time. Też oglądam ten serial i go uwielbiam <3. Tak tą książkę czytałam po angielsku, ponieważ jest dostępna tylko w tym języku.
      Pozdrawiam, Hayles :*

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.