niedziela, 21 grudnia 2014

Recenzja: "Wierna" Veronica Roth

źródło
Uwaga Spoilery!!!

„Jeden wybór może cię zmienić.
Jeden wybór może cię zniszczyć.
Jeden wybór pokaże, kim jesteś…

Altruizm(bezinteresowność), Nieustraszoność(odwaga), Erudycja(inteligencja), Prawość( uczciwość), Serdeczność(życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone było społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodził test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musiał wybrać frakcję. Ten, kto nie pasował do żadnej, zostawał uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.

Ten kto łączył cechy charakteru kilku frakcji, był NIEZGODNY – i musiał być wyeliminowany…

Ale to już przeszłość. Społeczeństwo frakcyjne, w które Tris tak wierzyła, legło w gruzach – podzielone walką o władzę, naznaczone śmiercią i zdradą. Jednego tyrana zastąpił drugi. Miastem rządzą niepodzielnie bezfrakcyjni. Tris wie, że czas uciekać Lecz jaki świat rozciąga się poza znanymi jej granicami? Może za murem będzie mogła zacząć z Tobiasem wszystko od nowa, bez trudnych kłamstw, podwójnej lojalności, bolesnych wspomnień? A może poza miastem nie ma żadnego świata…

Lecz nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca. Nowe szokujące odkrycia zmieniają serca tych, których kocha Raz jeszcze Tris musi dokonać niemożliwych wyborów – odwagi , wierności, poświęcenia i miłości. Bo tylko ona może przeszkodzić kolejnemu rozlewowi krwi…” źródło

Po długim czasie zakończyłam serię Niezgodna. Od pierwszego momentu ta seria mnie urzekła i nie mogłam się doczekać zakończenia trylogii. Znając mnie po prostu ominęłam tą premierę i odłożyłam sobie książkę na potem. Na moje nieszczęście przez przypadek dowiedziałam się jaki jest spoiler i to mnie naprawdę zniechęciło. Mimo wszystko skończyłam czytać i nie zawiodłam się.

Szczerze mówiąc, odrobinę zapomniałam ci się działo w poprzedniej części, ale powoli z biegiem książki przypomniałam sobie. Autorka piszę bardzo przystępnie i jednocześnie z lekkim humorem. W tej części pani Roth zastosowała zmienną narracje. Rozdziały były pisane z perspektywy Tris lub Tobiasa. To mi się bardzo podobało, bo gdy zakochani się rozłączali to wiedziałam co ta druga osoba robi. Muszę przyznać, że na końcu wzruszyłam się i parę łez poleciało.

źródło
Akcja rozwija się w miarę, chociaż na początku trochę wszystko się ciągnęło. Sytuacja bohaterów jest trudna, ponieważ po przesłuchaniu nagrania Edith Prior, pojawia się wiele pytań. Wreszcie będziemy wiedzieć co jest za tajemniczym ogrodzeniem. Gdy Evelyn  zaczyna wprowadzać rygor w mieście i niszczy system frakcjyny, to w międzyczasie Wierni postanawiają pokonać przywódczynie i na nowo stworzyć frakcje. Dowódca Wiernych postanawia wysłać Tris, Cztery, Christinę i jeszcze parę osób, żeby sprawdziły co tak naprawdę jest za murem. Nie byłam wielce zaskoczona, ponieważ było to zwykłe laboratorium, jednak to co tam robili nie było takie przewidywalne. Jednocześnie pojawiło się parę nowych osób.

David był przywódcą Agencji( tego laboratorium) i ujawnił Tris parę rzeczy o jej matce, ponieważ znał ją wcześniej. Nie pałałam do niego ciepłym uczuciem, ponieważ wszyscy bohaterowie za nim nie przepadali. Nie podobało im się w jaki sposób traktuje innych ludzi i mi to też nie przypadło do gustu.

Była jeszcze Nita. Ona była typową rebeliantką. Niby pracowała dla agencji, a z drugiej strony chciała ją zniszczyć. Ale dlaczego to Wam nie powiem, bo zniszczę uroki czytania. Polubiłam ją, ponieważ lubię takich bohaterów w każdej książce. Niby jest dobry, ale ma coś w sobie ze złego charakteru. Dla mnie osoba doskonała i cieszę się, że Nita pojawiła się w Wiernej.

Ostatnią ważną osobą był Matthew. Bardzo pomagał naszym bohaterom z Chicago i przez to bardzo go polubiłam. Pracował w laboratorium i przez to znał i wiedział wiele rzeczy. Mogło być go odrobinę więcej, ale nie narzekam. Współpracował kiedyś z Nitą, przez co wie co ona planuje.

Zakończenie było wzruszające i budujące jednocześnie. Nie mogę powiedzieć, że było to szczęśliwe zakończenie, ani że smutne. Coś pomiędzy. Dla mnie nie było zaskakujące, przez ten głupi spoiler. Jednak mam nadzieje, że nie dowiedzieliście się o nim, a jak się dowiedzieliście to warto przeczytać, mimo wszystko. Nie wiem czy zdążę jeszcze przeczytać coś przed świętami lub napisać, tak więc życzę Wam wesołych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia z mnóstwem książkowych prezentów.

Tytuł: Wierna
Autor: Veronica Roth
Seria: Niezgodna tom 3
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 351
Ocena: 8/10

Autorka recenzji: Hayles

Jeśli chcesz przeczytać inne recenzje z tej serii:
     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.