piątek, 2 sierpnia 2013

"Wiedźmin. Ostatnie życzenie" Andrzej Sapkowski

„Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał prawie zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Nie było w tym nic dziwnego, w Wyzimie prawie wszyscy chodzili z bronią, ale nikt nie nosił miecza na plecach niby łuku czy kołczana .Białowłosego przywiozło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów za odczarowanie nękające mieszkańców Wyzimy strzygi. Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się wszelkiego paskudztwa- gdzie spojrzysz, tam upiory, strzygi, bobołaki plugawe, bazyliszki, diabły, żywiołaki, wiły i utopce. Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu potrzeba profesjonalisty. A przybysz z dalekiej Rivii takim profesjonalistą jest. To wiedźmin Geralt, mistrz miecza i magii, mutant zaprogramowany, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.”

Książka mnie dość zaskoczyła myślałam, że będzie to dziwna i niezrozumiała powieść. Jednak pomyliłam się i okazała się bardzo ciekawa i zaskakująca. Na początku język, którym została napisana był trudny, ale po dłuższym czytaniu wydaje się o niebo prostszy. Podobało mi się, że każdy nowy rozdział opowiada nam o kolejnych przygodach Geralta. Jest tam również Głos Rozsądku, w którym przenosimy się do świątyni bogini Melitele, w której Geralt przebywa. Jest to miejsce, w którym nie pojawiają się żadne straszne stwory. Autor bardzo przybliża nam świat, w którym żyje wiedźmin poprzez genialne opisy. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ przez krótka chwilę mogłam żyć w świcie pełnym magii. Zakończenie jest piękne. Tylko tyle mogę o nim powiedzieć.

Geralt to bardzo odważna postać. Nie jest zbyt przyjacielski i zazwyczaj w bardziej napiętych sytuacjach to on pierwszy wyciąga miecz. Jednak nie jest niezniszczalny. Było parę sytuacji, w których myślałam, że już po nim. Jednak podczas najbardziej kryzysowych sytuacji umie jasno myśleć. Trudno się pisze o takiej postaci, ponieważ była dość skryta i mało o sobie mówiła. W sumie bardzo niewiele wiemy na jego temat.

Innymi postaciami były postacie epizodyczne, które pojawiały się na jeden rozdział. Jednak niektóre pojawiały się trochę częściej. Był to Jaskier- najlepszy przyjaciel Geralta . Również w każdym Głosie Rozsądku pojawiała się Nenneke- kapłanka w   świątyni Melitele oraz znajoma Geralta.

Książka wciągająca i warta polecenia. Nie jestem pewna czy wielbicielom gry się spodoba, ponieważ nie grałam w Wiedźmina.

Tytuł: Wiedźmin. Ostatnie życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Wydawnictwo: superNowa
Stron: 288
Ocena: 8/10
Autorka recenzji: Hayles
P.s. Przepraszamy, że nie było tak długo recenzji,ale byłyśmy na obozie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.