czwartek, 28 lutego 2013

Recenzja:"Niezgodna' Veronica Roth


„Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest niezgodny – i musi być wyeliminowany…”

Książka jest naprawdę niesamowita i trzymająca w napięciu. Przypomina bardzo znane Igrzyska Śmierci autorstwa Suzanne Collins. Jednak jest to tylko powierzchowne. Gdy bardziej zatracimy się w fabułę będziemy widzieć coraz to większe różnice,

Byłam pod wrażeniem świata przedstawionego. Niesamowicie uporządkowane społeczeństwo, w którym nie było miejsca na wyjątki. A takim wyjątkiem była Tris. Stojąc przed wyborem frakcji, miała wielkie wątpliwości. Na jej nieszczęście wybrała tą najtrudniejszą i najbardziej niebezpieczną.

Główna bohaterka była bardzo przyjemna postacią. Od początku wiedziała co chce. Mimo, że stawała się Nieustraszoną, nadal pamiętała o rodzinie. Pokazywała też, że zawsze trzeba być sobą, nawet jeśli wychodzi się poza szereg.

Wątek miłosny był dobrze poprowadzony. Delikatny, jednak relacja pomiędzy bohaterami była bardzo dobra. Ich związek głównie opierał się na zaufaniu i przyjaźni, a nie tylko na pociągu fizycznym. Jestem wdzięczna Veronice Roth za to, że nie wprowadziła trójkąta miłosnego, który jest wielce popularny wśród powieści.

Zakończenie było fascynujące i zaskakujące. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Byłam za to szczęśliwa, że przede mną następne części trylogii. 


Tytuł:  Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Seria: Divergent tom 1
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 349
Ocena: 9/10
Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.