poniedziałek, 24 lipca 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja: "Illuminae" Amie Kaufman, Jay Kristoff


"This morning, Kady thought breaking up with Ezra was the hardest thing she'd have to do. This afternoon, her planet was invaded.
The year 2575, and two rival megacorporations are at war over a planet that's little more than ice-covered speck at the edge of the universe. Too bad  nobody thought to warn the people living on it. With enemy fire raining down on them, Kady and Ezra - who are barely even talking to each other - are forced to fight their way onto an evacuating fleet, with an enemy warship in hot pursuit.
But their problems are just getting started. A deadly plague has broken out and is mutating, with terrifying results; the fleet's AI, which should be protecting them, may actually be their enemy; and nobody in charge will say what's really going on. As Kady hacks into a tangled web of data to find the truth, it's clear only one person can help her bring it all to light: the ex-boyfirend she swore she'd never speak to again." Źródło 

Ostatnio w polskim świecie książkowym zrobiło się bardzo głośno o Illuminae. Wydawnictwo Otwarte zaproponowało ciekawe rozwiązanie na wydanie powieści duetu australijskich autorów. Ja za to wykorzystałam fakt, że jestem za granicą i mam dostęp do wielkiej biblioteki chciałam zobaczyć, na czym polega Illuminae.

Książka, rzeczywiście, jest napisana w oryginalny sposób. Zamiast tradycyjnych rozdziałów udaje nam się zastać grafiki, raporty lub rozmowy przez chat. Na początku nie wiedziałam, czy spodoba mi się taka narracja, jednak polubiłam ją. W pewien sposób bardziej wciągnęłam się w akcje, ponieważ przerwane rozmowy i pewne niedopowiedzenia w niektórych dokumentach sprawiały, że jeszcze bardziej chciałam znać odpowiedź na to co się stało.

Również przez ten sposób narracji prawie 600 stron książki można przeczytać w dwa dni. Czasem sam tekst zajął by dwie linijki w "normalnym trybie" pisania. I może nie mogłabym czytać tak wszystkich książek, to raz na jakiś czas można się tak oderwać.

Najważniejsi w Illuminae są bohaterowie, których od razu polubiłam. Ezra stał się ulubieńcem tej książki poprzez swoje poczucie humoru nawet w najmroczniejszych zdarzeniach. Kady też bardzo polubiłam i chciałabym by częściej były tworzone takie bohaterki. Nie była ona nieomylną buntowniczką, ale też nie była księżniczką, która cały czas woła o pomoc. Była ona zwykłą dziewczyną, która miała smykałkę do hakerstwa, którego się kiedyś nauczyła.

Akcja była wielopoziomowa i nietuzinkowa. Co chwila pojawiały się zwroty akcji, a nowo odkrywane sekrety na statkach Hypadia i Alexander mroziły krew w żyłach. Tak naprawdę od pierwszej do ostatniej strony trwała akcja. Duet autorów postanowił wrzucić nas od razu w wir zdarzeń, zamiast tworzyć długi i nużący wstęp.

Zakończenie mnie usatysfakcjonowało i sprawiło, że zapragnęłam posiadać od razu dwa następne tomy serii. Illuminae zdecydowanie zasługuje na gorące polecenie bez cienia wymuszenia. Już od dawna nie przywiązałam się tak bardzo do bohaterów i trzymałam za nich kciuki. Dlatego wszyscy, co się jeszcze zastanawiają nad zakupem Illuminae, jest to książka warta kupienia.

Tytuł: Illuminae
Autor: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Seria: The Illuminae files tom:1
Wydawnictwo: Knopf Books for Young Readers / Moondrive
Ilość stron: 599
Ocena: 10/10
Autorka recenzji: Hayles
Znalezione obrazy dla zapytania illuminae fanart

6 komentarzy:

  1. Przyznam, że interesowała mnie ta książka, jednak nie byłam jakoś do niej przekonana. Po tej krótkiej recenzji myślę, że być może po nią sięgnę.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie sądziłam, że tak mi się spodoba. Ale bardzo się cieszę, że "Illuminae" zaskoczyło mnie w pozytywny sposób. ;)
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej pozycji, ale zaciekawiła mnie.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest warta przeczytania. Dawno tak nie wciągnęłam się w żadną książkę. :)
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń
  3. Twoja recenzja mnie przekonała do przeczytania, bardzo długo zastanawiałam się nad jej kupnem ^-^
    https://podroozdokrainyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Ciebie przekonać. Liczę, że Tobie też się spodoba. ^^
      Pozdrawiam, Hayles

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.