Recenzja: "Kroniki Amberu. Tom 1" Roger Zelazny

Udostępnij ten post

"Istnieją dwa światy - Amber i Dworce Chaosu. Pomiędzy nimi znajduje się nieskończona liczba cieni - rzeczywistości równoległych, które są tylko bladym odbiciem prawdziwych światów. Prawowitym następcą tronu Amberu jest książę Corwin. Na skutek wypadku stracił pamięć i nieświadom tego, kim jest, spędził na Ziemi wiele stuleci. Kiedy nagle okazuje się, że jeden z jego krewniaków chce go zabić, Corwin wie, że musi zrobić wszystko, by przypomnieć sobie swoją przeszłość. Dowiaduje się, że jego rodzina posiada niezwykłe zdolności, pozwalające na kontrolowanie rzeczywistości i podróżowanie pomiędzy wymiarami. Corwin postanawia wyjaśnić tajemnicę zniknięcia swego ojca, króla Oberona, i staje do brutalnej walki o należny mu tron."      Źródło

W ostatnim czasie moją uwagę przykuły "Kroniki Amberu". Wielkość i grubość tej pozycji sprawiły, że nie dało się jej przeoczyć. To zdecydowanie mnie zachęciło do przygarnięcia jej. Kiedy jeszcze przeczytałam opis poczułam, że to coś dla mnie.

Głównym bohaterem książki jest Corwin. Mimo swojego licznego rodzeństwa to na nim skupiona jest cała uwaga oraz to on opowiada całą historię. Corwin stanowi niesamowicie inteligentnego bohatera. Potrafi doskonale przeanalizować sytuację i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Odważny i wytrwały, skupia w sobie wszystkie cechy potrzebne królowi.

Mimo, że wyznaję zasadę "im dłuższa książka, tym lepiej" to w przypadku tej pozycji się nie sprawdziło. Po pierwszej połowie musiałam zrobić sobie dłuższą przerwę i dopiero po niej ponownie mogłam powrócić do czytania. Nie było to spowodowane tym, że akcja była nudna. Wręcz przeciwnie, bardzo się w nią wciągnęłam. Jednak co chwilę coś się działo i po prostu ilość wydarzeń w pewnym momencie mnie przytłoczyła.

Ogólnie "Kroniki Amberu" to zbiór pięciu pierwszych tomów serii o tym samym tytule, przedstawiających nam historię Corwina, jak i samego Amberu. Cała opowieść jest pełna magii, intryg i tajemnic. Była dla mnie bardzo przyjemną lekturą (pomimo przerwy, którą musiałam sobie zrobić), a akcja niejednokrotnie potrafiła totalnie zaskoczyć. Na pewno będę dobrze wspominać tą pozycję. Autor zrobił kawał dobrej roboty i zaprezentował fantasy na wysokim poziomie.

Tytuł: Kroniki Amberu. Tom 1
Autor: Roger Zelazny
Seria: Kroniki Amberu tomy 1-5
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 640
Ocena: 9/10
Autorka recenzji: Alice

4 komentarze :

  1. Jeśli będę wracać do fantasy (albo kiedy), rozważę tę książkę. Im więcej wydarzeń, im szybsza akcja, tym lepiej! Mam nadzieję tylko, że nie zmęczy mnie tak, jak Ciebie...

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj nie czytam takich książek, ale ta recenzja mega mnie zachęciła :)

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. "Kroniki Amberu" stanowiły dla mnie świetną przygodę :)
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń