środa, 6 lipca 2016

Recenzja: "Blackout" Marc Elsberg

 "Pewnego zimowego dnia w całej Europie następuje przerwa w dostawie prądu – pełne zaciemnienie. Włoski informatyk i były haker Piero Manzano podejrzewa, że może to być zmasowany elektroniczny atak terrorystyczny. Bezskutecznie próbując ostrzec władze, sam zostaje uznany za podejrzanego. W próbie rozwiązania zagadki stara się mu pomóc dziennikarka Lauren Shannon. Im bliżej będą prawdy o przyczynie zaistniałej sytuacji, tym większe ich zaskoczenie oraz niebezpieczeństwo, na jakie się narażają.
Tymczasem Europa pogrąża się w ciemności. Ludzie muszą zmagać się z brakiem podstawowych środków do życia: wody, jedzenia i ogrzewania. Wystarczy kilka dni, by zapanował chaos na niespotykaną skalę. Ta pasjonująca powieść przedstawia prawdziwie czarny scenariusz wydarzeń, których prawdopodobieństwo jest tym większe, im bardziej nasze codzienne życie uzależnia się od elektroniki. Czy jesteśmy przygotowani na blackout?"           źródło 

Ostatnio pozycją, która mnie zainteresowała był - "Najczarniejszy scenariusz z możliwych", czyli "Blackout" autorstwa austriackiego pisarza Marca Elsberga. Jest to książka, która opowiada nam historię, co by było gdyby nagle w całej Europie zabrakło prądu na dłużej niż kilka godzin.

Ktoś od razu by pomyślał, że to tragedia, bo przecież jak ja włączę swój ukochany komputer, czy telewizor? Ale lepiej by było zastanowić się na przykład, jak dom zostanie ogrzany? Lub co mają zrobić ludzie, którzy akurat w tym czasie jechali windą. Powieść z wielu perspektyw obrazuje co się dzieje w różnych miejsca: w szpitalu, który jest oblegany przez rannych, w najważniejszych organach władzy, które z całych sił próbują coś zrobić, czy też u po prostu zwykłych ludzi.

Za głównego bohatera można uznać włoskiego hakera Piera Manzano, choć mamy okazję poznać dużo więcej postaci. Polubiłam tego bohatera, ponieważ był bardzo sympatyczny i ciekawy. Podobało mi się to, że uparcie dążył do celu, jakim było porozumienie się z władzami i przedstawienie skąd wyniknął brak prądu. Dodatkowo cieszę się, że bardziej profesjonalne terminy, związane z informatyką, czy też systemami oprogramowania były jasno wytłumaczone.

Książka aż do samego końca trzymała w napięciu, przez co trudno mi było się od niej oderwać. Myślę, że w większym stopniu skończyła się dobrze, choć nie brakowało trudnych sytuacji. "Blackout" bardzo uświadamia jak ludzkość uzależniona jest od energii elektrycznej oraz, że istnieje możliwość odcięcia od niej Europy, czy też Stanów Zjednoczonych. Oczywiście nie życzę tego nikomu i mam nadzieję, że scenariusz, który przedstawiła ta pozycja nigdy się nie zdarzy.

Tytuł: Blackout
Autor: Marc Elsberg
Wydawnictwo: WAB
Ilość stron: 782
Ocena: 8/10
Autorka recenzji: Alice



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.