Recenzja: "Droga królów" Brandon Sanderson

Udostępnij ten post


"Tęsknię za dniami przed Ostatnim Spustoszeniem. Epoką, zanim Heroldowie nas porzucili, a Świetliści Rycerze zwrócili się przeciwko nam. Czasem, gdy na świecie wciąż była magia, a w sercach ludzi honor...

Obserwujemy cztery postaci. Pierwszą jest chirurg, zmuszony do porzucenia swej sztuki i zostania żołnierzem w najbardziej brutalnej wojnie naszych czasów. Drugą - skrytobójca, morderca, który płacze kiedy zabija. Trzecia osoba to oszust, młoda kobieta, skrywająca za płaszczem kłamstw swoją prawdziwą naturę. Ostatnią jest arcyksiążę, wojownik, owładnięty żądzą krwi.

Świat może się zmienić. Wiązanie mocy i Odpryski mogą powrócić, magia starożytnych dni znów może należeć do nas. Ta czwórka jest kluczem. Jedno z nich może nas zbawić. A jedno nas zniszczy."

Dawno temu nie czytałam tak świetnej pozycji. Po zakończeniu "Drogi królów" jestem zachwycona i nieustannie myślę co będzie dalej. Na szczęście druga część - "Słowa światłości", jest już wydana, dzięki czemu moja dusza książkoholika czuje się spokojna.

Na początku mamy preludium do książki. W nim pojawia się już dużo tajemnic i zdecydowanie zaciekawia ono czytelnika. Następnie akcja się rozpoczyna i mamy okazję po kolei poznać bohaterów powieści. Jest ich naprawdę dużo oraz ciężko wyróżnić tych głównych ponieważ jest ich co najmniej siedmiu. Mimo to, każdy jest różny i ma swoją ciekawą historię. Trudno mi powiedzieć, czy w ogóle kogoś nie lubiłam, ponieważ dla mnie wszyscy byli tam wspaniali.

Autor powieści to Brandon Sanderson, który jest też twórcą trylogii "Z mgły zrodzony". Można zauważyć podobieństwo między tymi dwoma seriami. Pierwsze to jest grubość książek, która niektórych pewnie na sam widok przeraziła, z kolei na przykład mnie oczarowała. Drugie  to to, że Brandon lubi przed każdym rozdziałem dawać jakiś tajemniczy fragment odnoszący się później do lektury. Pomimo tego, Archiwum Burzowego Światła i "Z mgły zrodzony" są różne i ich historie w żaden sposób nie są takie same. Dodatkowo, jak się dokładnie przyglądniemy, to zobaczymy, że nawet tytuły poszczególnych części nie są przypadkowe.

Zakończenie powieści był bardzo zaskakujące i z wytrzeszczonymi oczami czytałam je. Myślałam, że spora część tajemnic została odkryta, a tymczasem okazało się, że tylko ich malutka cząstka. Ciągle mam w głowie ostatnie słowa tej pozycji i zastanawiam się jak losy bohaterów potoczą się dalej. Gorąco Wam polecam rozpoczęcie przygody z książkami autorstwa Sandersona, ponieważ są jednocześnie mądre oraz po prostu magiczne.

Tytuł: Droga królów
Autor: Brandon Sanderson
Seria: Archiwum Burzowego Światła tom 1
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 959
Ocena: 10/10
Autorka recenzji: Alice

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz