poniedziałek, 9 maja 2016

Recenzja: "Godzina czarownic" Anne Rice

"Rowan Mayfair zapowiada się na wybitnego neurochirurga i zdaje sobie sprawę, że dysponuje dziwną mocą, której tymczasem nie potrafi nazwać.
Michael Curry zajmuje odnawianiem starych budowli. I oddawałby się zapewne tej pasji aż do emerytury, gdyby nie wypadek na morzu, z którego uratowała go właśnie Rowan.
Od spotkania tych dwojga zaczyna się fascynująca opowieść o nowoorleańskim rodzie wiedźm Mayfair – prawdziwej dynastii, w której nadzwyczajny dar czarowania przechodzi na kolejne pokolenia. Ponieważ jest to ród czarownic, to nie brak tu też kontaktów ze światem niedostępnym dla zwykłych śmiertelników."     źródło

Nie po raz pierwszy miałam okazję zetknąć się z książką autorstwa Anne Rice. Jednak tym razem nie byłam tak usatysfakcjonowana jak poprzednim razem. Widać, że autorka miała dobry pomysł na tą pozycję. Mimo to nie wykorzystała maksymalnie jej potencjału oraz dodała wiele niepotrzebnych wątków.

"Godzina czarownic" należy do grubszych powieści, dlatego w jej przypadku trzeba uważać by nie było w niej za dużo wydarzeń na raz, aby w głowie czytelnika nie powstał mętlik. Na szczęście tego nie było. Z kolei jednak pojawiło się coś innego, a mianowicie bardzo długi wstęp. Ogólnie sam on był bardzo potrzebny by można było zrozumieć sens historii i wszystkich wydarzeń toczących się w książce. Ale problem z nim leży gdzie indziej. Niestety był trochę za długi, przez co wiele czasu poświęciłam na niego, nie mogąc się doczekać głównej akcji, która w pewnym momencie wydawała mi się praktycznie nie osiągalna. To wprowadzenie dłużyło się i dłużyło powodując momentami znudzenie.

Po tym co mi się nie podobało, czas też powiedzieć o tym co było dużą zaletą i zdecydowanie podwyższało ocenę końcową tej pozycji. Otóż byłam oczarowana opisem, odgrywającego  kluczową rolę, miasteczka i domu. Byłam naprawdę zachwycona pomysłem na niego oraz jego historię oraz rodziny Mayfair. Wraz z tajemniczą, a zarazem mroczną atmosferą, towarzysząca czytelnikowi zasługują na złoty medal.

Zakończenie nie dokończ przypadło mi do gustu. Ogólnie było trochę ciekawych zdarzeń oraz jeszcze więcej nieodgadnionych tajemnic. Jednak sama końcówka została trochę zepsuta. Przez to raczej szybko nie zabiorę się za drugą część, gdyż na półce czekają na mnie ciekawsze pozycje.

Tytuł: Godzina czarownic
Autor: Anne Rice
Seria: Opowieści o czarownicach z rodu Mayfair tom 1
Wydawnictwo: REBIS
Ilość stron: 756
Ocena: 7/10
Autorka recenzji: Alice

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.