Recenzja: "Broken Hearts, Fences and Other Things to Mend" Katie Finn

Udostępnij ten post


„Hot sun. Blue waves. New Romances. Old secret.
Gemma had her summer all planed out, but it takes a sharp turn when she gets dumped and find herself back in the Hamptons after a five-year absence.
Being there puts her risk of bumping Hallie, her former best friends( that is, before Gemma ruined her life ). But people don’t hold grudges forever. Do they ?
Gemma intends on making amends, but a small case of mistaken identity causes the people she knew years ago- including Hallie and her dreamy brother, Josh – to believe she’s someone else. As though the summer wasn’t complicated enough already. “ źródło

Ta książka jest mnie straszną zagwozdką. Były tu lepsze i słabsze momenty i trudno jest mi wyciągnąć ocenę tej powieści. Na początku zaintrygował mnie opis książki. Szczególnie początek: „Gorące słońce. Niebieskie fale. Nowe romanse. Stare sekrety.” , brzmi cudownie. Od razu czułam ten wakacyjny klimat, mimo że na dworze chodzę w grubej kurtce. Jednak wielu elementów zabrakowało do maksymalnej oceny.

Na początku język. Prosty, przyjemny, nieskomplikowany. To są rzeczy, które cenię, ponieważ nie lubię po parę razy czytać tych samych zdań, bo ich najzwyczajniej w świecie nie rozumiem. Tu nam się pojawiło odrobinę komizmu, przez co nie była to nudna i poważna książka.

Jest to historia o nastoletniej Gemmie Tucker i jej wakacyjnych problemach. Od początku nie miała szczęścia. Kiedy cała przerwa letnia była zaplanowana, chłopak postanawia ją rzucić. A na dodatek w Targecie*.  Zamiast polecieć za granicę, to jedzie do swojego ojca do Hamptons. Z tym miejscem nie ma za dobrych wspomnień. Te wspomnienia mają związek z Hallie. Byłą koleżanką z dzieciństwa. W całej książce jeszcze było parę imprez i wypadków, które urozmaicały akcje. Wiadomo na każdej imprezie jest jakiś dramat.

Gemma Tucker to główna bohaterka trylogii. Szczerze mówiąc nie polubiłam jej zbytnio. Zachowywała się czasami irracjonalnie i po prostu zapominała o mózgu. Jak na początku darzyłam ją jakąś sympatią, a nawet jej współczułam, to po paru rozdziałach wszystkie dobre uczucia ulotniły się ze mnie. Na nieszczęście Gemma jest narratorką tej książki.

źródło
Hallie Bridges przyjaciółka z dzieciństwa Gemmy. Miałam do niej jakąś sympatię, ponieważ Gemma postarała się zniszczyć jej życie i naprawdę jej współczułam. I naprawdę liczyłam na to, że wybaczy to dziewczynie.

Josh Bridges i Sophie Curtis byli bohaterami drugiego planu. I ich najbardziej polubiłam, bo nie byli tak bardzo związani z tym co zrobiła Gemma, Hallie.  Nawet jeśli Josh jest bratem Hallie, a Sophie jest najlepszą przyjaciółką Gemmy. Obydwoje byli bardzo pozytywni i kiedy pojawiali się w historii uśmiech sam pojawiał się na twarzy.

Niestety najgorszą rzeczą, że książka była dość przewidywalna. Zdziwiłam się koniec książki był inny, niż sobie myślałam. Ale niestety przewidywalność to najgorsza rzecz jaka może zdarzyć się w każdej wypowiedzi pisemnej.

*Target- amerykańska sieć supermarketów.

Tytuł: Broken Hearts, Fences and Other Things to Mend
Autor: Katie Finn
Seria: Broken Hearts & Revenge
Wydawnictwo: Feiwel & Friends
Ilość Stron: 339
Ocena: 6/10

Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz