Recenzja: "Życie, które znaliśmy" Susan Beth Pfeffer

Udostępnij ten post



"Po zderzeniu asteroidu z księżycem już nic nie będzie takie samo. Gigantyczne fale tsunami. Trzęsienia ziemi. Wybuchy wulkanów. A to dopiero początek.
Miranda ma 16 lat. Mieszka w Pensylwanii. Żyje zwyczajnym życiem. Opisuje je w dzienniku. Dzień po dniu. Wzloty i upadki. Szkoła, rodzina, przyjaźń, miłość.
Koniec. Trudno uwierzyć w koniec świata. Gdy meteoryt uderza w powierzchnię Księżyca, Ziemia boleśnie odczuwa skutki niewielkiej w skali kosmicznej katastrofy. Pogoda staje się nieprzewidywalna. Trzęsienia ziemi niszczą miasta, fale tsunami zalewają wybrzeża.... Nie ma elektryczności, komputerów, komunikacji, jedzenia. Wreszcie, zasnute wulkanicznym dymem niebo, okrywa świat całunem ciemności. Niedługo nadejdzie zima – bezlitosna, mroźna, arktyczna zima. Miranda wraz z matką i dwoma braćmi będzie musiała przetrwać ją bez tego, co wszyscy uznawali dotąd za oczywiste. I, nawet wobec braku perspektyw, zachować nadzieję."
"Życie, które znaliśmy", pierwsza część trylogii Ocaleni opowiada o początkach całej katastrofy. Wielka asteroida uderza w księżyc, który z kolei niebezpiecznie zbliża się do Ziemi. Następuje ciąg niewyobrażalnych zdarzeń. Tu mogę powiedzieć, że szczerze mówiąc spodziewałam się, że księżyc faktycznie zderzy się z Ziemią, a nie mocno zbliży się. Całą zagładę naszej planety wyobrażałam sobie zupełnie inaczej, przez co trochę się zawiodłam.
W każdym razie, wracając do głównego wątku, powieść jest sformułowana w postaci pamiętnika głównej bohaterki Mirandy. Jest napisana prostym, nieskomplikowanym językiem, co z kolei umila czytanie tej książki. Mamy okazję wczuć się w postać Mirandy i poznać jej życie przed i po katastrofie. Możemy ujrzeć jak prawdopodobnie nasze życie wyglądałoby, gdyby naprawdę spotkało nas właśnie coś takiego. 
Muszę jednak niestety dodać, że pewne momenty mnie trochę nudziły. Raz dużo się działo, a zaraz potem robiło się mało interesująco. Nie zniechęciło mnie to jednak do dalszego czytania i przede wszystkim skończenia powieści, z czego bardzo się cieszę. Zakończenie, może nie było jakoś bardzo zaskakujące, ale za to bardzo mi się spodobało. Było w nim coś takiego prostego, ale niezwykłego. Taka mała mądrość życiowa ;)



Tytuł: Życie, które znaliśmy
Autor: Susan Beth Pfeffer
Seria: Ocaleni
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 294
Ocena: 7/10




Autorka recenzji: Alice


1 komentarz :

  1. Skoro jest w książce katastrofa to wiadomo, że książka będzie na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń