Recenzja : "Zwiadowcy.Ruiny Gorlanu" John Flanagan

Udostępnij ten post

"(...)Domek Halta znajdował się w pewnej odległości zarówno od zamku, jak i od wioski, pośród drzew na skraju puszczy. Słońce ledwie wznosiło się ponad czubki najwyższych drzew, gdy Will zbliżał się do chaty zbudowanej z drewnianych belek. Z komina toczyła się wąska smuga dymu, toteż Will uznał, że Halt wstał już i krząta się po domu. Wszedł na werandę, która biegła wzdłuż całego boku chaty, zawahał się przez chwilę, a potem zaczerpnął tchu i zdecydowanie zapukał do drzwi.
- Wejść - rozległ się głos ze środka.(...)"

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego
barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale - drobny i zwinny - nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców - ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni ... Początek nauki u mistrza Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody i prawdziwej męskiej przyjaźni.

O istnieniu tej książki dowiedziałam się od mojej koleżanki, która natychmiast zachęciła mnie do przeczytania jej. Po wysłuchaniu godzinnego monologu jaka ta książka jest super, hiper wystrzałowa ( za co mimo wszystko dziękuję, ponieważ później to ja robiłam wykład mojej innej koleżance na temat wspaniałości Zwiadowców), zdecydowałam się zabrać za tę powieść. Ku miłemu zaskoczeniu już po chwili mogłam dosłownie spać z tą książką. Prosto, bez aż nadto długich i szczegółowych opisów, napisana książka zachęca do nie rozstawania się z nią. Ciekawe przygody i zwroty akcji sprawiają, że nie da się nudzić przy czytaniu. Niesamowite charaktery, zarówno dobrych jak i złych bohaterów, dostarczą niesamowitych wrażeń.

Tytuł: Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy tom 1
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 318
Ocena: 10/10

Autorka recenzji: Alice

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz