Recenzja: "Żałobne opaski" Brandon Sanderson

Udostępnij ten post



"Żałobne Opaski" to mityczne metalmyśli należące do Ostatniego Imperatora, wedle opowieści obdarzające posiadacza wszystkimi mocami, jakie miał do dyspozycji władca sprzed stuleci. Mało kto wierzy w ich istnienie. Oto jednak badacz kandra powraca do Elendel z rysunkami, które przedstawiają Opaski, jak również zapiskami w nieznanym języku. Waxillium Ladrian wyrusza na południe, do miasta Nowy Seran, by zbadać tę sprawę. Po drodze napotyka wskazówki, dzięki którym zaczyna w końcu rozumieć prawdziwe cele wuja Edwarna i tajnej organizacji zwanej Kręgiem."     źródło

W końcu przyszedł czas na zrecenzowanie już szóstej części z serii Ostatnie Imperium. Ogromnie się cieszyłam, że mogę zabrać się za tą książkę, jednak przyniosła ona mi mieszankę różnych uczuć. Z jednej strony było dobrze, a z drugiej znalazło się parę rzeczy, które nie przypadły mi do gustu. Zacznę może od tej negatywnej.

Znalezione obrazy dla zapytania brandon sanderson bands of mourningNie spodobało mi się to, że tak jak "Stop prawa i "Cienie tożsamości" były logiczne i sensowne, tak w "Żałobnych opaskach" pojawiły się wątki, które zaburzyły sens historii. Co najciekawsze dotyczyło to zarówno wydarzeń teraźniejszych, jak i tych z odległej przeszłości. Ufam, że Brandon to sensownie wyjaśni, ponieważ jak do tej pory mnie nie zawiódł, a przeczytałam wiele powieści jego autorstwa.

Dużym plusem powieści było to, że pojawiło się trochę nowych postaci. Dodatkowo ku mojej ogromnej radości częstszym uczestnikiem wydarzeń była Steris. Kolejną mocną stroną była nieprzewidywalność zdarzeń. Nie wiem czy ktokolwiek byłby w stanie przewidzieć to co miało miejsce w "Żałobnych opaskach".

Zakończenie książki podobało mi się, ale niestety tylko do pewnego momentu. Losy bohaterów potoczyły się w ciekawy sposób i do tego nie mam żadnych zastrzeżeń. Jednak Sanderson pozostawił mnie, jak i pewnie innych czytelników też, w niemałym szoku i zdziwieniu, ponieważ na sam koniec książki zostawił fragment, który sprawił, że historia opowiedziana w pierwszych trzech częściach nabrała zupełnie innego toru oraz zrobiła się mocno nie spójna. Pozostaje mi tylko czekać na kolejny tom pod tytułem "Zaginiony metal", który ma już ostatecznie zakończyć i mam nadzieję wyjaśnić całą historię.

Tytuł: Żałobne opaski
Autor: Brandon Sanderson
Seria: Ostatnie Imperium tom 6
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 412
Ocena: 9/10
Autorka recenzji: Alice

6 komentarzy :

  1. Sanderson to jeden z tych autorów, którzy jednocześnie mnie przyciągają i odpychają. Ale trzeba w końcu zaryzykować!

    Obserwuję i zostaję na dłużej ;)

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :D Sanderson jest takim autorem, na którym nie powinnaś się zwieść.
      Dziękuję, ja również :)
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej serii, a skoro to 6 tom, to nawet nie wiem o co chodzi :D Ale przeczytam wcześniejsze recenzje i może akurat seria mnie zainteresuje? Z opisu akurat tej części wydaje się taka w moich klimatach, więc zobaczymy :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta seria Cię zainteresuje :) Jest naprawdę niezwykła i wyjątkowa. Należy do grona moich ulubionych ;)
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń
  3. Ja lubię troszkę inne książki ale może kiedyś czemu nie?
    Mało brakuje mi do 160 obserwatorów. Pomożesz?
    Nie mogę przegapić tak świetnego bloga- obserwuje!!! Czekam na kolejne posty!!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również obserwuję ;)
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń