Recenzja: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" Kamil Janicki

Udostępnij ten post

"Musiały być silne, by przeżyć w bezwzględnym świecie polskiej polityki. W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były diabelnie skuteczne.

Dobrawa wie, że jej przyszły mąż Mieszko to zatwardziały poganin i masowy morderca. Nie ma wyjścia. Dla dobra swojego rodu wyrusza do dzikiego kraju Piastów.

Oda musi opuścić klasztor, by zostać żoną słowiańskiego barbarzyńcy, odpowiedzialnego za śmierć jej bliskich i przyjaciół. W Poznaniu czeka ją wyłącznie pogarda, a jednak to ona zbuduje podwaliny polskiego imperium.

Emnilda jest panią życia i śmierci swoich poddanych. Aby Europa utonęła w morzu krwi wystarczy jej jedno słowo. Nie zawaha się je wypowiedzieć dla korzyści własnej i swojego syna.

Przyszło im żyć w czasach, gdy panowało tylko jedno prawo – prawo silniejszego. Znalazły się w kraju rządzonym przez brutalnych władców, których całym życiem były podbój i mord. Stanęły u ich boku, a gdy nadeszła odpowiednia chwila, same sięgnęły po ster polityki.

Dla dobra rodu, swoich dzieci i dla władzy nie wahały się użyć trucizny czy sztyletu. Przekupstwo, podstęp, nawet własne ciało – każdy sposób był dobry, jeśli pozwalał im realizować zamierzone cele. Polskie władczynie. Żelazne damy..."

Bardzo interesuję się historią, a w szczególności starożytnością i średniowieczem. Mimo to, rzadko sięgam po pozycje o tej tematyce. Jednak gdy zobaczyłam "Żelazne damy", postanowiłam odejść od moich typowych lektur i zabrać się za coś innego. Oczywiście miałam wiele wątpliwości, między innymi czy język będzie jasny i zrozumiały oraz czy po prostu spodoba mi się ta pozycja.

Autor książki Kamil Janicki ma dobry styl pisania. W sposób lekki i przyjemny wprowadza oraz oprowadza nas po odległych nam czasach. Prosto, a nawet zabawnie opowiada o wydarzeniach historycznych, związanych z powstawaniem i budowaniem Polski. Dodatkowo wśród pięciu opowieści tworzących całą książkę pojawiają się sceny fabularyzowane. Oczywiście autor podkreśla, że są one jego wizją - jedną z możliwych jakie mogły się wydarzyć, jednakże jak dla mnie dodawały świetnego charakteru i atmosfery. Ważne jest, aby pamiętać, że cała praca jest oparta o dostępne i do dziś zachowane źródła historyczne, jednak nie jest możliwe idealne odtworzenie zdarzeń, które miały miejsce ponad tysiąc lat temu.

Pomimo tego, nie żałuję ani jednej minuty spędzonej nad tą pozycją, ponieważ bardzo miło spędziłam czas. Mam nadzieję, że uda mi się choć trochę zachęcić Was do przeczytania tej powieści. Jest ona dowodem na to, że historia nie musi być nudna oraz, że nawet postacie historyczne można polubić. Ja osobiście podczas czytania przenosiłam się wehikułem czasu wstecz i stałam między królami oraz królowymi mając okazję ich poznać oraz stwierdzić czy przypadli mi do gustu, czy też nie.

Zakończenie książki bardzo mi się podobało. Było mi nawet smutno, że to już koniec, gdyż chętnie bym jeszcze poczytała. Jak tylko znajdę chwilę zabiorę się za kolejną powieść z cyklu Prawdziwe historie oraz oczywiście za "Damy ze skazą" kontynuujące opowieści z "Żelaznych dam".

Tytuł: Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę
Autor: Kamil Janicki
Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Ilość stron: 428
Ocena: 10/10
Autorka recenzji: Alice