wtorek, 29 grudnia 2015

Recenzja: "Mumia" Tess Gerritsen


"Pani X, mumia przypadkowo znaleziona w bostońskim Crispin Museum, to medialna sensacja. Archeolodzy, z Josephine Pulcillo na czele, szacują jej wiek na 2000 lat. Jakie jest więc ich zdziwienie, kiedy podczas tomografii komputerowej odkrywają w zmumifikowanym ciele kulę... Całkiem współczesną. A mumią zaczynają się zajmować nie muzealnicy, ale lekarka sądowa Maura Isles i detektyw Jane Rizzoli. 
Szybko okazuje się, że w nieuporządkowanych magazynach muzeum ktoś przechowywał własne zbiory... Policja znajduje tam zwłoki kilku kobiet. Tymczasem Josephine Pulcillo znika. 
Rozpoczyna się pełen fałszywych tropów wyścig z czasem. Czy kobiecy duet śledczy zdoła rozwiązać zagadkę sięgającą daleko w przeszłość...?" Źródło

Jak kiedyś sobie obiecałam, że przeczytam następną książkę pani Gerritsen, tak też zrobiłam. Wzięłam w swoje malutkie łapki, książkę, od której zaczęła się miłość mojej mamy do tej autorki. I mnie ta miłość nie ominęła.



Co, sprawia, że tak bardzo dobrze czyta się tą pozycję? Odpowiedź jest bardzo prosta. Prędkość zdarzeń, jaka tu jest może być trudna do wytrzymania. Czasami jest to istna jazda bez trzymanki. Nie ma ty prawa na nudę, nieraz było to okropne, ponieważ trzeba było się zbierać do szkoły lub przystanek, na którym powinno się wysiąść zbliżał się nieubłaganie, a Ty czytałeś i nie mogłeś się oderwać od kolejnego emocjonującego wydarzenia. Językowi, którym pisze autorka nie mam nic do zarzucenia. Prosty, interesujący, ale też profesjonalny. Każdy zabieg jest bardzo dobrze przedstawiony od podstaw, a to sprawia, że rzeczywiście przenosimy się do małej sali, w której leży pani X.

źródło
Główny wątek, czyli odkrycia, kim naprawdę jest pani X i dlaczego została zmumifikowana, kryje pod sobą o wiele więcej. Nie będzie to historia o zabójcy, który zmumifikował biedną kobietę i tyle. Pod tym obłoczkiem kryje się historia sprzed wielu lat, a raczej wielka obsesja. Dlatego, każda informacja jest bardzo ważna i przybliża nas do zakończenia dochodzenia.


Postacie były bardzo dobrze nakreślone. Każdy miał swoje zadanie i swój cel. Nikt nie pałętał tam się pod nogami. Dodatkowo, większość bohaterów miała swoją historię, co mi się spodobało. To wyjaśniało, dlaczego ktoś jest zgorzkniały albo zamknięty.

Finał był bardzo dobry. Nie napiszę, że był fenomenalny, bo na to powiedzenie, zasługuje tylko parę książek. Mimo wszystko byłam zaskoczona. Nie mogłam uwierzyć w to co się dzieje. Po Mumii na pewno przeczytam inne książki Tess Gerritsen i będę je polecała wszystkim.

Tytuł: Mumia
Autor: Tess Gerristen
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 400
Ocena: 9.5/10
Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.