Recenzja: "Zwiadowcy. Okup za Eraka" John Flanagan

Udostępnij ten post

"Marzenie Willa wreszcie się spełniło. Po długiej, pełnej niebezpiecznych przygód nauce, otrzymał wreszcie odznakę królewskiego zwiadowcy... Araluen zawarł właśnie przymierze z wojowniczymi Skandianami, jednak pakt staje pod znakiem zapytania, gdy przywódca wojowników Północy znika, porwany przez tajemnicze pustynne plemię. Will, Halt, Gilan, Evanlyn, Horace i Svengal ruszają tropem Aridianów, aż na bezlitosną, spaloną słońcem pustynię. Od tego, czy uda im się uwolnić Eraka, zależy przyszłość Araluenu. Ale bezmierne, pozbawione życia piaski rządzą się własnymi prawami, a zasady, które obowiązują na ziemiach koczowników nie są tymi, których nauczył się Will... Obcy na obcej ziemi, bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z porywaczami, ale stawić czoła burzom piaskowym i koszmarnemu gorącu, które przemieniło krainę Aridianów w piekło – piekło, w którym nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka."

Siódmy tom bestsellerowej serii Johna Flanagana rozgrywa się niedługo po wydarzeniach opisanych w "Bitwie o Skandię", co oznacza, że jest on chronologicznie wcześniejszy niż "Czarnoksiężnik z Północy" i "Oblężenie Macindaw".

Autor ma bardzo dobry styl pisania, o czym zresztą można było się już przekonać czytając poprzednie części z cyklu Zwiadowcy. Tekst nie jest skomplikowany, za to prosty i zrozumiały. Ilość opisów nie przytłacza oraz nie nudzi, przez co idealnie wprowadza czytelnika w świat przedstawiony w książce.

W tym tomie akcja przenosi się na pustynię. Nowe i nieznane dotąd Willowi otoczenie daje w kość. Trudne warunki nie sprzyjają naszym bohaterom oraz ich misji ratunkowej. Jednak dzięki temu jest ciekawie i nie banalnie. Powieść nie zanudza oraz nie jest przewidywalna. Ma swoje zaskakujące momenty i zapierające dech w piersiach chwile.

Ciekawym faktem, a raczej rozwiązaniem w tej części jest ubiór zwiadowców. Jak powszechnie wiadomo, dla czytelników tej serii, strój w bardzo dużym stopniu głównie charakteryzuje się szaro-zieloną barwą, dzięki której można wtopić się w tło. W "Okupie za Eraka", pomimo tego, że akcja rozgrywa się na pustyni, zwiadowcy mają nowy strój - specjalnie dostosowany do warunków pustynnych, który zresztą bardzo dokładnie opisany jest w książce.

Zakończenie powieści podobało mi się. Ogólnie książka miała w sobie wiele ciekawych i niespodziewanych momentów. Była dobra, ale w porównaniu do jej poprzedniczek nie najlepsza z tej serii, jednakże warta przeczytania.



Tytuł: Zwiadowcy. Okup za Eraka
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy tom 7
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 472
Ocena: 9/10

Autorka recenzji: Alice

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz