Recenzja: "Zagrożeni" C.J. Daugherty

Udostępnij ten post

„Akademia Cimmeria stała się dla Allie czymś więcej niż szkołą- była jej schronieniem. Jednak grupa ludzi powiązanych z rodziną dziewczyny próbuje zniszczyć wszystko to, co dla Allie ważne. Co gorsza, ktoś blisko związany z uczniami Cimmerii dopuścił się zdrady i wszystkich opanowuje paranoja. W obawie przed atakiem Nathaniela wybuchają wewnętrzne walki.
Jednak to nie uderzenia z zewnątrz należy się obawiać…”
Mogą pojawić się spoilery z poprzednich tomów.

Kolejna część Wybranych za mną, a ja już nie mogę się doczekać następnej premiery następnej części. Książka jest po prostu niesamowita. Jak już zaczynałam czytać wiedziałam, że autorka zaskoczy mnie nie jeden raz. Mimo, że to już kolejna część przygód Allie to powieść trzyma swój poziom od początku do końca. Przez wszystkie trzy części ni wiem czego się spodziewać jakie zagadki zostaną rozwikłane. I oczywiście jakie nowe sekrety i tajemnice poznam.

Ta część wyróżniała się tym, że było mało romantycznych momentów pomiędzy bohaterami. Wiem, że Allie zerwała z Carterem, a Nathaniel zabił przyjaciółkę, ale choćby odrobinę by wiele zmieniło.  To był mały minus w całej książce. Według mnie nasza bohaterka powinna być z Sylvianem. Od początku straciłam dla niego głowę. Po prostu on jest cudowny. Sylviana od pierwszej części lubiłam, a potem zaczął być coraz lepszy. Nigdy nie przepadałam zbytnio za Carterem. Zawsze mi przeszkadzał. I tu był jego cały problem.

Akcja jak wiemy toczy się w akademii Cimmeria, gdzie Allie przydarzają się same okropne i wspaniałe chwile. Tym razem zaczynamy w momencie, w którym Allie chce uciec ze szkoły i  na własną rękę szukać mordercy Jo. Myśli, że Isabelle i Raj nic nie robią i nikogo nie szukają. Ze stacji kolejowej ma ją odebrać Marc. Niestety nie wszystko idzie po jej planie i znowu trafia do Cimmeri. Tym razem Isabelle z nią rozmawia, a także babcia. Dziewczyna postanawia obiecuje trzymać się z dala od śledztwa dopóki Nathaniel się z nią nie kontaktuje. Razem z innymi uczniami akademii starają się rozwiązać zagadkę odkrywając jedną z największych tajemnic szkoły.

W tej części bliżej poznajemy Nicole. Piękną Francuzkę, która również chodzi do Nocnej Szkoły. Była przesympatyczna oraz bardzo wyrafinowana. Czasami mnie rozśmieszała swoimi zdaniami kiedy zaczynała się pytać: „jak to w Anglii mówicie?”. Oprócz tej dziewczyny nikt inny nie pojawił się. Mogliśmy za to lepiej poznać babkę Allie, Lucindę. Nie zachowywała się jednak jak kochana babcia tylko obojętna kobieta.  

Okładka muszę przyznać jest lepsza od swojej poprzedniczki. Jednak nadal moją ulubioną okładką pozostaje okładka Wybranych. I raczej się to nie zmieni chyba, że następna część będzie zapierała dech w piersiach. A tak schodząc z tematu. Jak myślicie który to Carter, a który to Sylvian? Ja sądzę, że Sylvian to ten w białej koszuli, a Carter to ten w brązowej( na okładce 3 tomu).

Zakończenie książki wywołało u mnie wiele emocji. Od zachwytu po złość. Nie mogłam uwierzyć, że niektóre rzeczy naprawdę się dzieją. Przez ten okropny epilog autorka narobiła mi smaku na kolejny tom. Niestety, na razie nie wiem kiedy pojawi się czwarty tom Wybranych. Mam nadzieje, że niedługo. Piszcie w komentarzach jak Wam podoba się recenzja oraz blog. Możecie również pisać propozycje książek jakich chcielibyście przeczytać recenzje.

Tytuł: Zagrożeni
Autor: C.J. Daugherty
Seria: Wybrani tom 3
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 380
Ocena: 9.5/10

Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz