"Alicja w krainie zombi" Gena Showalter

Udostępnij ten post

„Żałuje, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję… tak, żałuję.
Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.”

Nie-sa-mo-wi-ta. Kiedy znalazłam zapowiedź w Internecie na temat tej książki, to pierwsze co pomyślałam było to, że będę dobrze bawić się z tą książką i będzie to niewiarygodne przeżycie. I nie myliłam się. Jednak kiedy sięgnęłam po nią, żeby zacząć czytać zaczęłam się modlić, żeby nasza droga Alicja nie zakochała się w zombie. Jednak tak się nie stało i jeszcze bardziej się cieszę. Tylko nasze truposze nie straciły przerażających twarz. Bo wampiry i wilkołaki można traktować jak najbliższych przyjaciół. Autorka zaczęła akcje nie w środku książki, jednej trzeciej albo jak niektórzy na rozdział przed zakończeniem, tylko od pierwszej strony. Rozumiecie to? Nie musiałam czekać wieczność i męczyć się tylko pani Showalter podał nam akcje na tacy. Dziękuję serdecznie. Język, którym książka jest napisana bardzo mi się spodobał, ponieważ był prosty i z lekkim humorem napisany. Nie brakowało momentów, w których dreszcze biegają nam po plecach, a krew w żyłach zamarza.

Historia opowiada o szesnastoletniej Alicji, która w jedną noc traci wszystkich bliskich. Dziewczyna do końca wakacji nie może się pozbierać po tej stracie. Tylko gdyby był to zwykły wypadek, a nie atak zombie dziewczyna lepiej by to zniosła. Teraz idzie do nowej szkoły i jej życie ma się na nowo zacząć. Ale niestety uczucie, że widzi się wszędzie żywe trupy nie pomaga. Przez resztę książki nastolatka stara się na nowo odżyć. Jest przy tym sporo problemów oraz zwrotów akcji

Alicja Bell to szesnastolatka, która nie ma od urodzenia łatwego życia. Jest wysoka, ma długie i kręcone, jasne włosy i ma piękne niebieskie oczy. Jej ojciec wierzy w potwory, przez to niebyła ona na nocowaniu u koleżanki, a tym bardziej na jakiejś szalonej imprezie. To jest dla niej przygnębiające więc, gdy są jej urodziny domaga się, żeby razem z  rodzicami poszli oglądać występ taneczny siostry. Tylko jest jeden mały problem widowisko kończy się w nocy. Kiedy jest ciemno zombie wychodzą na zewnątrz. Po długich namowach matka i ojciec zgadzają się na wyjście. Niestety wieczór nie kończy się dobrze. Cała rodzinie oprócz biednej Alicji. Najgorsze jest to, że ona widzi jak potwory pożerają jej rodziców.  Ali po wakacjach idzie do nowej szkoły gdzie spotyka przyjaciółkę z wakacji Kat. Koleżanka zaczyna wdrążać ją w życie szkoły. Pewnego razu Kat pokazuje swojego byłego w grupie przyjaciół i patrzy się na każdego z nich. Gdy wzrok jej i przywódcy grupy spotykają się, dziewczyna dostaje wizji, że całują się oraz ona wypowiada jego imię, które okazuje się prawdziwe. Szesnastolatka nie wie co o tym myśleć. Po jakimś czasie okazuje się Cole widzi zombie i je zabija. Pomiędzy nim, a główną bohaterką nawiązuje się dziwne uczucie, które jest trudne zidentyfikowania.

Cole Holland chodzi do tej samej szkoły co Ali. Jest wysoki i umięśniony. Ma dużo blizn po walkach z potworami oraz często ma siniaki. Jest czasami miły, a czasami niemiły i irytujący. Nie wiadomo co czuje do Alicji, ponieważ czasami jest uroczy, flirtuje z nią, a po chwili zmienia się w niedobrego chłopca, który nie zwraca uwagi na dziewczynę. Poznał ją na szkolnym korytarzu kiedy oby dwoje doznali dziwnej wizji, w której całują się i znają swoje imiona. Wygląda to na obraz z przyszłości. Alicja od razu przykuwa jego uwagę, bo wydaje się, że wie o zombie. Kiedy rozmawiają dziewczyna nie chce mu niczego wyjawić, ponieważ mówi, że go nie zna i nie wie czy mu może zaufać. Jednak wieczorem kiedy spotykają się w klubie i po udanej zabawie wychodzą. Zombie już na nich czekają. Dziwi go, że Ali umie walczyć, może nie najlepiej, ale umie. Postanawia nauczyć ją jak z nimi walczyć.

Koniec przerósł moje oczekiwania. Autorka fajnie go rozegrała, przez co nie mogę się doczekać następnej części. Niestety nie wiem kiedy ona się ukaże, ale jeśli dostanę jakąś wiadomość od razu poinformuję was o tym. Polecam osobą, którzy uwielbiają zombie, ale także ludziom, którzy potrzebują adrenaliny.

Tytuł: Alicja w krainie zombi
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki białego królika część 1
Wydawnictwo: Harlequin
Stron:505
Ocena: 10/10

Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz