piątek, 3 lutego 2017

Recenzja: "Frozen tides" Morgan Rhodes


"The plans are laid and the players are determined…but nothing can prepare these unlikely warriors for what the elemental gods of Mytica have in store.
CLEO: Reeling after a shocking realization about Magnus, Princess Cleo must cast aside her feelings and look toward her kingdom with the eyes of a queen.
MAGNUS: The steely prince of Limeros is once again torn between love and duty, leaving him wondering whether he’s strong enough to rule his people.

LUCIA: Heartbroken and blind with fury, the betrayed sorceress allies with the awoken Fire god, who also seeks revenge.
JONAS: The defeated rebel leader reunites with Princess Cleo, only to become a pawn in the dangerous hunt for the elusive Kindred.
KING GAIUS: A desperate King of Blood flees Mytica and sails to Kraeshia, where he attempts to ally with the famously brutal emperor across the Silver Sea."   źródło


Ku mojej wielkiej radości udało mi się powiększyć zbiór książek właśnie o czwarty tom serii Falling kingdoms pod tytułem ''Frozen tides". Do tej pory musiałam korzystać z ebooków, ale tym razem mogłam, nacieszyć się pięknie wykonaną papierową wersją.

Po mocnym zakończeniu poprzedniej części nie mogłam się doczekać na kolejną. Tymczasem akcja rozpoczęła się zaskakująco spokojnie. Nie zniechęciło mnie to jednak do czytania. Z wielką przyjemnością pochłaniałam każdą stronę i cieszyłam się z tego, że mogę kontynuować jedną z moich ulubionych serii. Ogólnie wszystko mi się podobało, jednak znalazła się też jedna rzecz, która jest zdecydowanie na minus.

Niestety pojawiła się pewna postać, która bardzo mi nie pasuje. Jestem trochę zła na Morgan Rhodes, gdyż stworzyła niepotrzebnego już bohatera, który tylko będzie psuć dalszą część historii. Liczę na to, że wątek o nim zostanie dobrze rozegrany. Porusza on dosyć trudny temat i skoro autorka postanowiła w pewnym stopniu do niego powrócić to musi mieć dobry plan, inaczej będzie kiepsko.

Koniec książki był zdecydowanie najlepszy. Nastąpiła wtedy największa kulminacja akcji i najwięcej ciekawych zdarzeń miało miejsce. W końcu też para, która według mnie powinna być razem zrobiła duży krok w przód. Pozostało mi już tylko czekać aż wyjdzie piąta część pod tytułem "Crystal storm".

Tytuł: Frozen tides
Autor: Morgan Rhodes
Seria: Falling kingdoms #4
Wydawnictwo: Razorbill
Ilość stron: 414
Ocena: 9.5/10
Autorka recenzji: Alice

2 komentarze:

  1. Czy to ta książka o której się tyle mówiło na amerykańskim booktubie? Jeszcze bardziej chcę ją przeczytać

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest naprawdę świetna :) Szkoda tylko, że w Polsce została wydana jedynie pierwsza część :/
      Pozdrawiam, Alice

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.