wtorek, 22 kwietnia 2014

Recenzja: "Sekret Julii" Tahereh Mafi

Uwaga spoilery!!! Czytasz na własną odpowiedzialność!!!
„Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenie o szczęściu…” źródło: [link]
Po Destroy Me złapałam wielką chrapkę na drugi tom Dotyku Julii. Teraz zastanawiam się dlaczego tak długo zwlekałam z tą książką. Gdy już sięgnęłam po ten tytuł od razu nie mogłam się oderwać od fabuły. Autorka ma niesamowitą wyobraźnie. Narracja Julii jest bardzo głęboka i nie denerwująca. Jak się zdarza czasami przy takich narracjach.

Akcja toczy się głównie na terenie sektora 45 i poza nim, czyli na tak zwanych ziemiach nieuregulowanych. Większość casu Julia spędziła pod ziemią w Punkcie Omega. Jak wiemy dotarła tam z Kenjim, ciężko zranionym Adamem i jego bratem Jamesem. Castle, czyli przewodniczący Omegi chce, żeby Julia zaczęła trenować i szykować się do starcia z Komitetem Odnowy. Julia niestety nie umie kierować swoją mocą tak jak chce. I stara się nad tym pracować. W między czasie Adam chce się dowiedzieć, dlaczego może dotykać śmiercionośną dziewczynę bez jakichkolwiek szkód w swoim organizmie.

Dużą w tej książce wagę grają uczucia. Przyjaźń, miłość i nienawiść. Wszyscy wiemy, że Julia jest osobą zamkniętą i ufa tylko i wyłącznie adamowi, którego kocha. Łapie się też na tym, że często wspomina Warnera. Ja osobiście o wiele bardziej wolałabym, żeby Julia zostawiła Adama i rzuciła się w ramiona Warnerowi ( ach… to moje uwielbienie do czarnych charakterów). Ale niestety to decyzja nastolatki i autorki, a nie moja. Kto czytał Destroy me pamięta, że Warner myślał, że widzi na samym końcu swoją ukochaną. I w tej części wiemy, dlaczego tak nagle zniknęła!!!

Koniec znalazł miejsce w mojej piątce najbardziej zaskakujących i niemożliwych zakończeń, ever. Może ją kiedyś opublikuje na blogu, jeśli będziecie chcieli. Ostanie rozdziały sprawiały, że moje usta były rozdziawione i nie chciały się zamknąć. Muszę przyznać, że to zakończenie daje wiele do myślenia, a następna część dopiero w maju, a ja już chce znać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Tytuł: Sekret Julii
Autor: Tahereh Mafi
Seria: Dotyk Julii tom 2
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 437
Ocena: 10/10

Autorka recenzji: Hayles

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.